Zrozumieć zaburzone rozumienie (komunikatów językowych)

– Centrum Diagnozy i Terapii Neurologopedycznej, słucham?
– Dzień dobry, mój mąż miał udar i potrzebuje pomocy neurologopedy. Ma problem z mówieniem, ale WSZYSTKO rozumie…

Często właśnie w ten sposób rodziny naszych pacjentów rozpoczynają rozmowę na temat terapii swoich bliskich.

Kwestia zaburzonego rozumienia komunikatów językowych u chorego neurologicznie jest rzeczywiście trudnym zagadnieniem. Od początku naszej pracy zawodowej szczególną wagę przykładamy do tłumaczenia rodzinom, na czym polegają kłopoty z rozumieniem i, że zawsze, kiedy używamy tego zwrotu (zaburzone rozumienie), odnosimy je do komunikatów językowych. Precyzja jest tutaj bardzo ważna, ponieważ dzięki temu widać dokładnie, z czym my, jako neurologopedzi, będziemy mierzyć się i z czym pracować u pacjenta z takimi deficytami.

Zrozumieć zaburzone rozumienie

Rozumienie u człowieka przebiega na 3 głównych poziomach:

  1. Fonologicznym, dzięki któremu prawidłowo identyfikujemy napływające do nas dźwięki,
  2. Semantycznym, który umożliwia powiązanie słyszanej nazwy z desygnatem (upraszając – z przedmiotem),
  3. Syntaktycznym, który pozwala odpowiednio interpretować relacje między wyrazami i rozumieć dłuższe zdania/ polecenia.

Te 3 poziomy przenikają się i mają na siebie ogromny wpływ, dlatego często trudno jednoznacznie powiedzieć, gdzie nastąpiło zakłócenie, kiedy pacjent błędnie reaguje na polecenie czy nieadekwatnie do kierowanych w jego stronę komunikatów. Jednak rzetelna diagnoza pozwala ocenić, który z tych poziomów jest najbardziej zaburzony a co za tym idzie, jakie należy dobrać ćwiczenia oraz jakich wskazówek udzielić najbliższym pacjenta.

Wracając do przykładowego zgłoszenia, od którego rozpocząłem ten tekst. Rzeczywiście zdarza się, że na pierwszy rzut oka chory wszystko rozumie. Myślę, że problemem w tym przypadku w kontakcie z pacjentem jest podejście zerojedynkowe – rozumie (wszystko)/ nie rozumie (w ogóle). W rzeczywistości (oprócz afazji całkowitej, gdzie zniesione są funkcje językowe) zaburzone rozumienie komunikatów językowych oznacza, że w pewnym zakresie chory prawidłowo odbiera bodźce werbalne. Z resztą musimy pamiętać, że to czy a jeśli tak, w jakim stopniu pacjent w danej chwili poradzi sobie ze zrozumieniem np. polecenia, zależy od wielu czynników (w tym niewerbalnych), m. in. od panującej dookoła niego ciszy, tempa mowy nadawcy, jego mimiki i stosowania gestów, poziomu stresu, dolegliwości bólowych, nawodnienia organizmu czy kontekstu. Oczywiście im warunki panujące podczas rozmowy lepsze, tym większe prawdopodobieństwo, że zaobserwujemy u chorego prawidłowe reakcje na nasze komunikaty.

Jasne jest, że kiedy badamy u pacjenta, czy ma trudności z rozumieniem, musimy z jednej strony zapewnić mu komfortowe warunki do pracy a z drugiej wyeliminować możliwość sugerowania się intonacją czy gestami neurologopedy. Natomiast już podczas sytuacji codziennych zachęcamy rodziny do wyrobienia sobie pewnych nawyków, które umożliwiają jak najszybszy i najskuteczniejszy odbiór komunikatów językowych przez ich bliskich.

Profil językowy pacjenta z zaburzonym rozumieniem komunikatów językowych wiąże się z tym, że w jego próbach mówienia zauważamy konkretne objawy. Nie zagłębiając się w rodzaje afazji czuciowych (czyli tych, które odnoszą się do trudności z rozumieniem), taki chory może zamieniać głoski w obrębie wyrazu (parafazja fonetyczna), może użyć nieprawidłowego słowa, choć z tej samej kategorii semantycznej (np. zamiast szafa – stół; parafazja semantyczna) czy zupełnie niepasującego (parafazja werbalna). Do tego zauważamy paragramatyzm, czyli błędną odmianę wyrazów w mowie spontanicznej. Dzieje się tak, ponieważ chory ma trudności z autokontrolą słuchową. To wszystko może budować mylny obraz, że taki pacjent ma kłopoty z mówieniem. Nieprawda. Jeśli mamy do czynienia z chorym z afazją czuciową trzeba zrozumieć i to jest podstawą do pracy z nim, że on nie ma trudności z mówieniem a to, co pojawia się podczas nadawania komunikatów językowych jest jedynie wynikiem zaburzonego rozumienia. Oczywiście w przypadku typowego profilu afazji płynnej (czuciowej). Co więcej, należy podkreślić, że wraz z wycofywaniem się deficytów z zakresu rozumienia komunikatów językowych u pacjenta, poprawie będzie ulegało mówienie.

Początek pracy z pacjentem z zaburzeniami rozumienia komunikatów językowych bywa trudny. Niejednokrotnie taki chory nie rozumie, że ma zaburzone rozumienie i frustruje się, że nie może skutecznie porozumieć się z otoczeniem. Czasami obserwujemy zachowania agresywne. Jednak przyznam szczerze, że mimo to, odbudowywanie rozumienia u tych pacjentów jest niesamowicie ciekawe i daje dużą satysfakcję a kiedy dochodzimy do momentu, w którym chory zdaje sobie sprawę ze swoich trudności, zazwyczaj staje się on (pacjent) niezwykle zmotywowanym i oddanym partnerem w terapii.

Poniżej, w punktach, chciałbym zebrać najważniejsze – naszym zdaniem – informacje na temat zaburzonego rozumienia komunikatów językowych:

  1. Zaburzone rozumienie nie oznacza, że pacjent nic nie rozumie.
  2. W czystej postaci afazji czuciowej, pacjent nie ma trudności z mówieniem.
  3. W przypadku afazji mieszanej w stopniu głębokim, pracę z pacjentem zaczynamy od odbudowywania rozumienia komunikatów językowych.
  4. Gdy pacjent ma zaburzone rozumienie komunikatów językowych nie musi mieć problemów z rozpoznawaniem bliskich czy orientacją co do miejsca i czasu.
  5. Na komunikację językową składa się zarówno mówienie, jak i rozumienie komunikatów.
  6. Najważniejsze czynniki, mające wpływ na skuteczne rozumienie komunikatów językowych przez pacjenta to: a) dobra kondycja pacjenta (nawodnienie, wyspanie, brak dolegliwości bólowych), b) eliminacja stresu, c) zapewnienie ciszy w miejscu rozmowy, d) wolne/ spokojne tempo mówienia przez nadawcę, e) stosowanie wysokofrekwencyjnego słownictwa.
  7. Pomocne przy prawidłowym odbiorze komunikatów są gesty, mimika oraz kontekst sytuacyjny.